sobota, 11 maja 2013

Wzbudzająca kontrowersje odżywka do paznokci Eveline (Paznokcie twarde i lśniące jak diament)

Choć częściej mówi się o odżywce 8w1 z Eveline, prawda jest taka, że te odżywki są do siebie podobne. 
Większość z nas dobrze je zna. W przeważającej ilości przypadków poprawiają stan paznokci, paznokcie rosną bardzo szybko, są dużo twardsze i nie łamią się. Cudo, prawda? Okazuje się, że niekoniecznie. 

 


To, co może wywoływać mieszane uczucia, a także skutki uboczne, to jeden ze składników odżywki, czyli formaldehyd. 

  Czym jest formaldehyd?
Formaldehyd to związek dozwolony do stosowania w preparatach do paznokci właśnie oraz jako konserwant, uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu.

Działanie kosmetyczne: 
Utwardzanie płytki paznokciowej.

Dozwolone stężenie w kosmetykach do utwardzania płytki: 5%

Skutki uboczne: 
Formaldehyd jest silnym alergenem, może powodować podrażnienie błon śluzowych.
Może wywoływać wypryski na twarzy lub szyi, czyli w miejscach, które nieświadomie dotykamy paznokciami.
Wysusza też skórki. 
Dlatego przez użyciem preparatu zawierającego ten związek powinno się  zabezpieczyć skórki oliwką lub kremem, a najlepiej wykonać też próbę uczuleniową. 


Wróćmy jednak do samej odżywki. 


Stosowanie:
Jeśli chodzi o odżywkę diamentową- producent proponuje nakładanie jednej warstwy kolejno przez trzy dni i zmycie dopiero po tym czasie. Ja nigdy jej tak nie stosowałam. Używam po prostu jako bazy pod lakier.
Pamiętajmy też o zabezpieczeniu i nawilżaniu skórek.

Plusy odżywki:
-cena (10-12zł)
-twarde, odżywione paznokcie
-paznokcie szybciej rosną
-nie łamią się
-szybko schnie
-w przypadku stosowania jako baza: lakier trzyma się dłużej i nie odpryskuje, a paznokcie nie żółkną, nawet czerwone i czarne lakiery zmywają się bardzo dobrze

Minusy:

-dość szybko gęstnieje (choć i taką da się ładnie rozprowadzić na paznokciach, bez żadnego rozcieńczania, i wcale nie odchodzi szybciej od pytki, ani nie wysycha dużo dłużej)
-formaldehyd w składzie (naprawdę trzeba uważać!)
-wysusza skórki


Moje paznokcie bez odżywki:


I z odżywką:



 Jak widzimy, ta odżywka może wyrządzić wiele szkód. Trzeba uważać. Dla jednych będzie istnym cudem i odkryciem, inni będą ją przeklinać. Osobiście słyszałam o przypadkach takich jak np: odchodzenie płytki, zaczerwienienie pod płytką, ból paznokci i wału okołopaznokciowego. 
Nie wiem czy jest to powód do zupełnego odstawienia jej w kąt. Ja nigdy nie byłam wrażliwa na żadne dziwne zabiegi i substancje, nic mnie do tej pory nie uczuliło. Tej odżywki używam od prawie roku. W tym czasie zużyłam dwa opakowania odżywki 8w1 i dwie diamentowe, a moje paznokcie wreszcie jakoś sensownie rosną.
Myślę, że wypróbować warto. Jeśli jednak coś zacznie się dziać- trzeba zareagować od razu. 



xoxo P.D.

14 komentarze:

Dla mnie ta odżywka jest świetna jako baza pod lakier:)

U mnie sięsprawdziła bez żadnych niepożądanych skutków ubocznych ale czytałam na wielu blogach o bardzo poważnych konsekwencjach uzywania tej odżywki ...

Ja bardzo lubię tą odżywkę i nie rozumiem dziewczyn które trąbią na lewo i prawo, że to szkodliwe. Mając internet możemy dokładnie przeanalizować skład, nikt ich nie zmusza do kupowania czegoś w czym jest coś złego. Dla mnie to bez znaczenia, ważne żeby działało. Po krótkim epizodzie z tipsami tylko ona przywróciła moim paznokciom blask i twardość ;D

Ja miałam odżywkę 8w1 i sprawdziła się rewelacyjnie, więc teraz kupiłam wersję diamentową (skała mają taki sam). Wiem, że niektórym niszczy paznokcie, ale ja zaliczam się do grupy jej fanów :D
pozdrawiam
mojakosmetycznapasja.blogspot.com

Hej :)
Nominowałam Cię do zabawy "Pytania i odpowiedzi", która ma na celu Nam początkowym blogowiczką pomóc
w rozpowszechnieniu prowadzonego przez nas bloga :)

Zapraszam Cię zatem do zabawy :)
http://mybrushesmylife.blogspot.com/2013/05/zabawa-pytania-i-odpowiedzi.html

Bardzo fajny i przydatny post. Również używam tej odżywki. Chciałabym nominować Cię do wyróżnienia Liebster Blog Award, szczegóły znajdziesz tutaj: http://martynians.blogspot.com/2013/05/liebster-blog-award.html

też używam tej odżywki i sprawdza się wyśmienicie
również prowadzę bloga o paznokciach, jeśli jesteś zainteresowana serdecznie zapraszam
http://malgosiek.blogspot.com/

Ja również używałam tej odzywki i w zasadzie całej kolekcji z tej serii oprócz 8w1.
Pazurki rzeczywiście szybko rosły i nakładając wg wskazań producenta paznokcie miały taki ładny efekt.Miałam wrażenie że świecą się w półmroku.
Skończyłam i jakoś nie złożyło się żeby kupić kolejną.
Ale jak mam być szczera to po dłuższym używaniu zaczeły mi żółknąć niektóre paznokcie i mam problem ze skórkami,piekło mnie też pod dwoma tak,że nie mogłam zmyć lakieru.Nie pomyślałam,że mogła by to być wina tej odżywki,ale po przeczytaniu Twojego posta zaczynam się zastanawiać czy to aby nie jej wina.

Masz okropne pazury - żółte, fatalnie opiłowane, jakieś podbarwione. Weź coś z nimi zrób. Może odstaw te odżywki z trucizną?

jak widać na zdjęciu- były pomalowane czerwonym lakierem, bez żadnego podkładu. stąd lekko żółtawy kolor (pamiętajmy też o złym oświetleniu w pokoju). przebarwienia fakt, były. taka uroda moich paznokci, nigdy nie miały jednolitego koloru. dzięki tej odżywce udało mi się paznokcie zapuścić, teraz prawie wcale się nie łamią. a z opiłowaniem co jest nie tak?

ta odżywka jest super i pomaga, jednak u mnie jak stosowałam ją na okrągło przez bardzo długi okres czasu pojawiły się brązowe plamy na paznokciach, dlatego musiałam na jakiś czas przestać jej używać, ale kiedy znów zaczęły mi się łamać wróciłam do niej, tylko teraz wiem, że nie można jej "przedawkować"

Dla mnie ta odżywka jest w 100% pozytywna, ale np. gdy pożyczyłam ją mojej mamie, to niestety ale dla niej nie była taka pozytywna. Zaczęły jej odchodzić paznokcie i pojawiało sie zaczerwienienie pod paznokciami. Była przerażona.
To prawda, na każdego inaczej działa.

Mam identyczne paznokcie jesli chodzi o barwę i przebarwienia. Niestety polowa społeczeństwa ma takie i nic. Właśnie zakupilam odżywkę wraz z olejkiem arganowym. Zobaczę może i moje paznokcie ppdrosna i nie beda lamliwe. Pozdrawiam

Użyłam tej odżywki dwa razy i teraz moje skórki wołają o pomstę do nieba. Są czerwone, napuchnięte i bardzo bolą. Na początku działo się to na 3 palcach u prawej ręki, na tych których używam do pisania i ostatnio miałam intensywny tydzień w szkole więc myślałam, że to od tego. Jednak dziś rano zauważyłam coś takiego u lewej ręki. Zmylam lakier i czekam na poprawę

Prześlij komentarz

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites More