Wiktoria paznokcie obgryzała, do momentu, aż zaczęły się wakacje i mogłam je jej pomalować. Na pierwszych zdjęciach- pierwsze malowanie. Mięta z kokardkami to połowa sierpnia, a ostatnie zostało zrobione kilka dni temu. Oby wytrwała również teraz, kiedy zacznie się szkoła. Trzymam kciuki!
A wszystkim blogerkom życzę dalszej, nieopuszczającej weny! :)
xoxo P.D.



























































