piątek, 15 lutego 2013

Bielenda- Witaminowa Maska Algowa

Nadeszła pora na pierwszy post na temat jakiegoś kosmetyku pielęgnacyjnego.
Postanowiłam napisać o moim ulubionym.


Kiedyś żadne maseczki mnie nie interesowały. Czasem kupowałam te w saszetkach, za 2-3zł, ale nie widziałam żadnych sensowniejszych efektów. Aż tu kiedyś nagle na zajęciach z kosmetyki zrobili mi maseczkę algową. No i się "zakochałam".

Po jakiś czasie stwierdziłam, że MUSZĘ mieć swoją własną. Najpierw poczytałam o różnych rodzajach. Ostatecznie pomyślałam, że nie będę wybierać maski tylko dla mnie- kupię taką, którą będę mogła użyć w zabiegach dla innych osób, czyli najbardziej neutralną. I tak też zrobiłam. 


Kupiłam witaminową maskę algową z Bielendy.

Na opakowaniu napisano:

"Składniki aktywne: Witaminy E, C, PP, B5, B6.


Witamina E- hamuje  procesy starzenia się skóry, nawilża, wygładza i zmiękcza naskórek, łagodzi ewentualne stany zapalne. Zmniejsza szkodliwe działanie promieni słonecznych na komórki skóry.

Witamina C- stymuluje syntezę kolagenu, chroni skórę przed infekcjami i przebarwieniami.

Alginat- ekstrakt z alg brunatnych, bogaty w aminokwasy, witaminy, mikro- i makroelementy.
 


Stosowanie: Wmasować serum odpowiednie do typu cery. Następnie nałożyć na całą twarz maskę- łącznie z powiekami i ustami, pozostawiając wolne otwory nosowe. Wymieszać 2,5 miarki proszku oraz 3 miarki zimnej wody mineralnej, do uzyskania gładkiej masy. Rozłożyć maskę równomiernie na całą twarz i szyję. Po kilku minutach maska tężeje. Po 20 minutach maskę zdjąć w całości."



A teraz odniosę się do tego opisu...



  
 
Przygotowanie- do rozrobienia maseczki używamy wody- najlepiej takiej z butelki lub przegotowanej (ZIMNEJ!), ale taka z kranu też może być.


 





Podany "przepis", czyli 2,5 miarki proszku i 3 miarki wody również jest rzeczą dyskusyjną. Jeśli zrobimy wg zalecień to maski wystarczy nam na twarz i szyję, będzie dość rzadka. Jeśli nakładamy maskę sobie- wtedy powinna być bardziej gęsta, żeby udało nam się to zrobić. Ja osobiście biorę niecałe dwie miarki maski, a wody dolewam "na oko". I nakładam tylko na twarz.  


 


 Co do stosowania- serum nie jest konieczne. Oczywiście, że wtedy efekty mogą być jeszcze lepsze, ale bez serum maseczkę też zrobić można.

"Łącznie z powiekami i ustami" <- tu bym się zastanowiła. Jeśli mowa o nakładaniu jej innym osobom- faktycznie można tak zrobić, ale należy się zapytać czy tak właśnie chce, bo jeśli ma np. klaustrofobię to nakładanie maski na oczy nie będzie dobrym pomysłem. Jeśli natomiast chcemy zrobić ją sobie- z zaklejeniem oczu raczej sobie nie poradzimy, no bo jak?



 Maskę ściągamy w całości. Zasuszone brzegi można zmyć wilgotną gąbką lub wacikiem. 



 Teraz najważniejsza sprawa, czyli DZIAŁANIE maski algowej.

Wg opisu na opakowaniu, maska ma nawilżać wygładzać i zmiękczać. Tak też jest. Skóra po zdjęciu maski jest cudownie gładka, miła i miękka w dotyku, dobrze odżywiona i nawilżona. Witamina C ma działanie rozjaśniające, tak więc cera faktycznie jest jaśniejsza. Taki efekt utrzymuje się kilka dni. Maska też chłodzi. Kiedy zastygnie nałożona na twarz- czujemy zimno. Po ściągnięciu, przez dłuższą chwilę skóra jest chłodna, to normalne- nie ma powodów do obaw.

Dla kogo jest maska algowa?

Dla wszystkich. Witaminową maskę mogą stosować osoby ze wszystkimi rodzajami cery. Polecam przede wszystkim dla cery suchej, bądź pozornie suchej, czyli takiej jak moja.

Jak często stosować?
Teoretycznie maseczki przeważnie stosujemy raz na dwa tygodnie. Chodzi o to, żeby nie przyzwyczajać naszej skóry do przesadnej pielęgnacji, bo później się przyzwyczaja i będzie trzeba stosować coraz więcej i coraz częściej. Są jednak osoby, które używają jej raz na tydzień. Na pewno nie powinno się częściej. Ja stosuję ją raz z miesiącu, razem z peelingiem kawitacyjnym, o którym napiszę niebawem.

Cena maski z Bielendy to 40-50zł. 


Moja ocena: 10/10.

  

xoxo P.D.

3 komentarze:

też ją bardzo lubię ;)

Rewelacja ;) przede wszystkim jest to produkt do uzytku profesjonalnego dlatego jest taki dobry ;)

Prześlij komentarz

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites More