Image Hosted by ImageShack.us

O paznokciach

W dziale "O paznokciach" postaram się przekazać wszystko co wiem na temat lakierów, paznokci i ich przedłużania...

Lakiery

Na zdjęciu możecie zobaczyć większość lakierów, jakie posiadam. Jak widać, nie są to na razie produkty drogich marek, no ale na wszystko przyjdzie czas...

Image Hosted by ImageShack.us

Zdobienia

Tutaj pierwsze zdobienie farbkami akrylowymi, jakie wykonałam.

Żele

Przedłużanie paznokci metodą żelową robię już od gimnazjum (czyli kilka długich lat...), na początku czysto hobbystycznie, z czasem bardziej na poważnie.

O makijażu

Makijaże. Cóż, sprzęt jest. Jeszcze tylko wprawy brak. Podobno człowiek uczy się całe życie.

O innych takich

Będzie też o kosmetykach do twarzy i ciała, godnych polecenia i ich składach.

Przegląd prasy

Czasami w gazetach widzimy jakieś fajne makijaże, czy paznokcie, pozbawione niestety instrukcji "krok po kroku". Będę się starała jakoś pomóc w tej kwestii.

Z trochę innej beczki

Tutaj będzie trochę o mnie: o książkach, które czytam, o muzyce, której słucham i o wszystkim innym, co przyjdzie mi do głowy, a nie będzie nadawało się nigdzie indziej.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makijaże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makijaże. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 kwietnia 2014

szminka avon extra lasting pretty in pink

Od dawna chodziła za mną różowa szminka. Marzy mi się taki piękny, wyraźny, matowy róż, jak czasem widzi się w telewizji. Póki co wszystkie, które kupuję są albo zbyt ciemne, albo zbyt jasne, albo mają jakieś mieniące się drobinki. Może Wy macie jakieś propozycje idealnej szminki?

Jakiś czas temu kupiłam szminkę z Avonu- extra lasting, w kolorze pretty in pink. Kolor ładny, może ale jeszcze odrobinę za jasny i nie tak dobrze kryjący jakbym chciała. 
"Zjadam" ją też ekspresowo, nie utrzymuje się zbyt długo. Poszukując nadal tej idealnej- stwierdzam, że ta zasługuje na 7/10. 





xoxo P.D.

wtorek, 25 lutego 2014

Pierwsza uwieczniona METAMORFOZA: Marta :)

Dobry wieczór :)
Ostatni weekend spędziłam z koleżankami w Łodzi. Przed wyjściem na imprezę trochę postanowiłam się pobawić w stylistkę i przy pomocy kosmetyków i lokówki stworzyłam pierwszą metamorfozę. Marta, po ciężkich negocjacjach, zgodziła się na publikację. 



Jeśli się przyjrzycie, zobaczycie, że podkład był trochę za ciemny. Ale ciężko było coś dobrać na szybko, z podręcznej kosmetyczki. A tak poza tym- jak wyszło?



xoxo P.D.


PS. Tymczasem na blogu 101 obserwujących. Dzięki!

niedziela, 29 września 2013

Mój PaeseBox

Cześć! Pewnie niektórzy z Was wiedzą, a inni się właśnie dowiedzą... Firma Paese zorganizowała bardzo fajną promocję. Pudełko niespodzianka z kosmetykami! Zamawiamy PaeseBox za 39zł, a po kilku dniach dostajemy paczkę z pięcioma produktami, których wartość znacznie przekracza wyżej wymienioną kwotę :) Więcej szczegółów na ten temat znajdziecie TUTAJ. Uwaga: akcja trwa tylko do końca września (czyli do jutra)!

No ale do rzeczy.
Ja mój PaeseBox dostałam w piątek. 


Otwierałam je z takim podekscytowaniem jak w dawnych czasach otwierałam prezenty spod choinki :) Co będzie w pudełku? Czy mi się spodoba?
A kiedy już je otworzyłam zobaczyłam coś takiego:


-tusz do rzęs Paese Adore Volume Lash Mascara
-szminka Paese Lipstick with argan oil nr 35
-róż Paese Blush with argan oil nr 38
-diamentowy cień do powiek Paese nr 8
-lakier do paznokci Paese nr 103

Łączna wartość tych produktów to 99,50zł. 

A teraz przyjrzyjmy im się troszkę bliżej.

Paese Adore Volume Lash Mascara:




Tusz wg producenta ma być pogrubiający i bardzo czarny. I mimo, że takie szczoteczki nie należą do moich ulubionych, trudno się nie zgodzić z opisem.

 Paese Lipstick with argan oil 35:


 

Pomadka w kolorze bardzo jasnym, taka kawa z dużą ilością mleka, ze świecącymi drobinkami.


Olej arganowy, który pojawia się w składzie pomadki jest antyoksydantem, sprawdza się w przypadku skóry bardzo delikatnej i wrażliwej, łagodzi podrażnienia, likwiduje problemy suchości, szorstkości i łuszczenia, leczy też popękaną skórę.


 Paese Blush with argan oil nr 38:


Róż jest w odcieniu bardziej brzoskwiniowym, niż różowym. Ma świecące drobinki, co mi osobiście bardzo odpowiada. Uwielbiam takie róże! I naprawdę nie trzeba nakładać go bardzo dużo, żeby był widoczny. Jest cudowny!


 Diamentowy cień do powiek Paese nr 8:


Diamentowy cień od Paese początkowo średnio mi się podobał. To zdecydowanie nie moje kolory. Ale kiedy odkręciłam pudełeczko i zobaczyłam jak wygląda na skórze- zakochałam się! Cudownie się mieni, sprawdzi się wspaniale w makijażu wieczorowym. Dobrze nakłada się i palcem i pędzelkiem. Nie osypuje się. Po kilku 4-5h, bez bazy, zaczyna się odkładać. Myślę, że kiedyś jeszcze zdecyduję się na podobny zakup.


Lakier do paznokci Paese nr 103:


 To mleczny lakier, raczej średnio kryjący. Za to dobry do frencha. Jeszcze go nie testowałam.


Tak prezentuje się moje pudełeczko. Na koniec jeszcze kilka zdjęć, żebyście mogli zobaczyć jak róż, tusz i cień prezentują się w szybkim makijażu. Niestety mój aparat w telefonie nie pozwala mi pokazać diamentowego cienia tak, jakbym chciała. Musicie mi wybaczyć :)



Ogólnie jestem zadowolona, pomysł firmy Paese bardzo mi się podoba. Oby więcej takich akcji! :)



xoxo P.D.

niedziela, 15 września 2013

Malowanie twarzy, part 2.

W moim Ostrzeszowie odbywał się dziś VIII Ogólnopolski Festiwal Pasztetników i Potraw z Gęsi, czyli tzw Pasztetniki 2013. Udało mi się rozstawić niewielkie stoisko i kolejny raz malować dzieci. Niestety pogoda nie dopisała, małych klientów miałam tylko kilkunastu. Mżawka sprawiła, że pomalowane dzieciaki szybko uciekały i udało mi się zrobić tylko jedno zdjęcie. Dzisiaj w modzie były tygryski i motylki. Zobaczcie jednego z tych drugich :)


Dla przypomnienia jeszcze moje malunki z Halloween 2012 -> KLIK.


xoxo P.D.

sobota, 6 lipca 2013

Oriflame Beauty Studio Artist Lipstick Hot Pink i lakier Golden Rose nr 94


Od dłuższego czasu mam słabość do szminek, biorę wszystko co w promocji. Tym razem w promocji były pomadki Studio Artist od Oriflame. Wybrałam sobie kolor Hot Pink i czekałam na dostawę. Spodziewałam się chyba, że będzie bardziej matowa, taka "sucha". Tymczasem jest bardziej nawilżająca, ma konsystencję jak niektóre balsamy do ust. Dobrze się rozprowadza, nie wysusza ust, nie ma żadnych świecących drobinek. Trzyma się dość długo, co jest dla mnie ważne, bo ja zwykle szybko "zjadam" wszelakie szminki. Na moich ustach ten kolor jest trochę ciemniejszy od naturalnego- widać, że jest, ale nie bije jakoś strasznie po oczach. 
Zdecydowanie dodaję ją do listy moich ulubionych :)

czwartek, 25 kwietnia 2013

Avon- Ultra Colour Rich Lipstick

Moja szminkowa mania trwa, dlatego sprawiłam sobie dwie nowe. Tym razem były to Ultra Colour Rich Lipstick z Avon'u.

Postawiłam na dwa kolory: perfect peach i country rose.


niedziela, 7 kwietnia 2013

Eskpresowy makijaż wyjściowy i trik na tuszowanie rzęs

Cześć! Dzisiaj będzie jak w tytule- o szybkim makijażu. Co zrobić jeśli nie mamy żadnych fajnych cieni, albo większego talentu i cierpliwości do malowania oczu? Żaden problem. Wystarczy czarna kredka i byle-jaki cień.


czwartek, 28 marca 2013

Biedronkowe niskie ceny- Błyszczyk Eveline Cosmetics nr 590

Dorwałam się ostatnio w Biedronce do półki z kosmetykami. Budżet miałam niewielki więc mogłam pozwolić sobie tylko na jedną rzecz. Już miała być to jakaś odżywka do rzęs, chyba też z Eveline, ale wtedy wypatrzyłam cudowny kolor błyszczyka. I już był mój. Mowa o różowym Eveline Cosmetics Colour Celebrities Lipgloss nr 590. Oryginalnie był w małym kartoniku/pudełeczku, ale ja strasznie nie lubię takich zbędnych papierów, także odruchowo go wyrzuciłam... Nie wiem co tam było, pewnie skład i informacja o zapachu. Zapach ma cudowny, owocowy. Bez pudełeczka prezentuje się tak:

środa, 6 marca 2013

Wielka paleta z Sephory

Kilka miesięcy temu zastanawiałam się co zrobić: czy kupić wielką paletę z jak największą ilością cieni, czy może w podobnej cenie dobrać sobie kilka dobrych cieni w najczęściej używanych kolorach. Najczęściej doradzana jest opcja druga. Wzięłam pod uwagę wszystkie plusy i minusy. Ostatecznie okazało się, że nie potrafię wybrać 10 czy 12 cieni, muszę mieć ich dużo więcej, zwłaszcza, że nie potrzebowałam ich tylko do własnego użytku, ale też, żeby malować innych. 
Dlatego zdecydowałam się na dużą paletę. Mając tak duży wybór cieni, będę mogła zobaczyć, których używam najczęściej i wtedy szukać takiego koloru jako oddzielnego, fajnego cienia.
I tak oto mam w domu wielką paletę z Sephory, którą mogliście wcześniej zauważyć na zdjęciach głównych, na górze strony. 
Zamówiłam ją na Allegro, cena to około 180-200zł.


sobota, 29 grudnia 2012

Oriflame Beauty Wonder Colour Lipstick- Pink Lady

Uwielbiam szminki Wonder Colour Lipstick z Oriflame. Po prostu uwielbiam! To już moja druga, o pierwszej wspomnę niebawem. Z kolorem teraz akurat trafiłam średnio, myślałam, że będzie jaśniejsza. Ale to nic, ma bardzo dobrą konsystencję i resztki koloru widać jeszcze po wielu godzinach. 
Także przedstawiam Wam szminkę Oriflame Beauty Wonder Colour Lipstick- Pink Lady.


Opakowanie ładne, całkiem porządne. 
Cena katalogowa to 27,90zł, w promocji oczywiście taniej :)



xoxo P.D.

wtorek, 18 grudnia 2012

MAC Sheen Supreme Lipstick Full Speed

Kiedy zdałam egzamin na technika, byłam tak szczęśliwa, że pomyślałam, że należy mi się jakaś nagroda. A że nie miał mi jej kto kupić, kupiłam sobie sama. Weszłam pierwszy raz do sklepu MAC'a i kupiłam szminkę. Długo zastanawiałam się czy wybrać Vegas Volt czy Sheen Supreme. Miła Pani powiedziała, że Sheen Supreme ma bardziej kremową konsystencję i jest jakąś specjalną linią. Vegas Volt wydała mi się w tamtym świetle zbyt pomarańczowa, tak więc wybór ostatecznie padł na MAC Full Speed Sheen Supreme.




 Konsystencję faktycznie ma kremową, dlatego dobrze nakłada się palcem, ewentualnie pędzelkiem. Można też próbować bezpośrednio z opakowania, ale wtedy polecam przykładać ją do ust i odrywać, a nie "przejechać" całą wargę. Po prostu wtedy nałożymy jej za dużo i efekt będzie niefajny. 

Tutaj efekt przy ostrożnym nakładaniu:


A tu po "przejechaniu" (na żywo wyglądało gorzej):


Kolor jest cudowny, nie żałuję jego wyboru. Ale oczywiście musi być jakieś "ale". Stwierdzam więc, że jednak wolę "twardsze" szminki, nie takie kremowe. 

Nadal marzy mi się Vegas Volt, no i jeszcze Costa Chic.

Cena: 79zł.


Biorąc pod uwagę, że inne moje pomadki nie są droższe niż 20zł, nie mogę nie być zadowolona!


xoxo P.D.

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites More