Image Hosted by ImageShack.us

O paznokciach

W dziale "O paznokciach" postaram się przekazać wszystko co wiem na temat lakierów, paznokci i ich przedłużania...

Lakiery

Na zdjęciu możecie zobaczyć większość lakierów, jakie posiadam. Jak widać, nie są to na razie produkty drogich marek, no ale na wszystko przyjdzie czas...

Image Hosted by ImageShack.us

Zdobienia

Tutaj pierwsze zdobienie farbkami akrylowymi, jakie wykonałam.

Żele

Przedłużanie paznokci metodą żelową robię już od gimnazjum (czyli kilka długich lat...), na początku czysto hobbystycznie, z czasem bardziej na poważnie.

O makijażu

Makijaże. Cóż, sprzęt jest. Jeszcze tylko wprawy brak. Podobno człowiek uczy się całe życie.

O innych takich

Będzie też o kosmetykach do twarzy i ciała, godnych polecenia i ich składach.

Przegląd prasy

Czasami w gazetach widzimy jakieś fajne makijaże, czy paznokcie, pozbawione niestety instrukcji "krok po kroku". Będę się starała jakoś pomóc w tej kwestii.

Z trochę innej beczki

Tutaj będzie trochę o mnie: o książkach, które czytam, o muzyce, której słucham i o wszystkim innym, co przyjdzie mi do głowy, a nie będzie nadawało się nigdzie indziej.

wtorek, 18 lutego 2014

Ananasowy mani

Nigdy nie lubiłam brązów. Nie kupowałam brązowych ciuchów, nie malowałam się na brąz, nie miałam żadnego brązowego lakieru. No ale, jak wiemy, kobieta zmienną jest :) Najpierw brąz zagościł w mojej kosmetyczce pod postacią cieni, a teraz sięgnęłam po lakier. Śliczny, taki lekko pastelowy brąz- Golden Rose with protein nr 266. 
Zachciało mi się wzbogacić zwykłe malowanie paznokci metodą, którą ostatnio podpatrzyłam gdzieś w internecie. Na palcu serdecznym Miss Sporty 453 (http://patrycja-doruch.blogspot.com/2012/12/wrocawskie-zakupy-czyli-lakiery-miss.html). Przy pomocy płytki do stempli stworzyłam "naklejkę" do paznokci, wykorzystałam do tego wzór z ananasem. Wyszedł troszkę krzywy, ale jak na pierwsze podejście- chyba mogło być gorzej :)



xoxo P.D.

poniedziałek, 17 lutego 2014

Nivea Lip Butter vanilla&macadamia

Od jakiegoś czasu mam strasznie suche usta. Jedyny kosmetyk, który w miarę im pomaga to zwykła wazelina. Ostatnio jednak czytałam jakiś artykuł na onecie, w którym była lista polecanych balsamów do ust. Przejrzałam szybko przed snem i zwróciłam uwagę na masło do ust z Nivea-Lip Butter Vanilla & Macadamia, oczywiście ze względu na słowo "vanilla". Postanowiłam, że kiedyś się za nim rozejrzę w moim Ostrzeszowie. Kilka dni później pojechałam do innego miasta, byłam w Rossmannie. Już szłam w stronę kasy, kiedy zobaczyłam to cudo. Chwyciłam, zapłaciłam, otworzyłam. Zapach cudowny. Uwielbiam wanilię. Konsystencja hmm, troszkę bardziej stała niż wazelina. Po nałożeniu na usta odczuwam taką jakby ochronną warstwę, a wystarczy naprawdę niewielka ilość, więc prawdopodobnie wystarczy na bardzo długo. Opakowanie bardzo ładne i dość wygodne. A ten lekki kolor daje ładny, delikatny efekt na ustach. A działa też nieźle. Długo się utrzymuje (o ile go nie zjem...). Co prawda, żeby było ok muszę stosować kilka razy dziennie, ale i tak jestem zadowolona. No i ten zapach i smak! 
Cena: 10-11zł
Pojemność: 19ml






A na moich paznokciach znowu lakier z Lovely, tym razem Classic Nail Polish nr 97.


xoxo P.D.

sobota, 15 lutego 2014

Lovely UV Shine nr 8

Na początku może przeproszę za to, że ostatnio postów albo nie ma wcale, albo są takie krótkie. Obiecałam sama sobie poprawę w tym roku. Musi ona jednak poczekać do marca. W tej chwili piszę pracę licencjacką, zajęły mnie też inne problemy osobiste. Niedługo się ogarnę i "wrócę" :) 

A póki co pokazuję Wam lakier, który urzekł mnie swoim kolorem- Lovely UV Shine nr 8. 
Lakier ma malutkie błyszczące drobinki i świeci pod lampą UV na ładny niebieski kolor, choć w zwykłym świetle ma kolor morsko-niebieski. Kryje dobrze dopiero za drugim razem, przy pierwszym wydawało mi się, że potrzebne mogą być nawet trzy warstwy. 
Pojemność to 8ml, cena około 6-7zł.
Nie spotkałam się wcześniej z takim kolorem lakieru, dlatego buteleczka przykuła moją uwagę. I już wiem, że nie żałuję tego zakupu :)

 
 

xoxo P.D.

czwartek, 16 stycznia 2014

Lakier magnetyczny Avon fuchsia force

Zawsze chciałam kupić sobie lakier magnetyczny i sprawdzić jak to działa. Skusiłam się dopiero kiedy dostałam katalog z Avon'u i zwróciłam uwagę na lakier Avon Colour Attract (magnetic nail enamel) w kolorze fuchsia force. Do kupienia były też specjalne magnesy. Zamówiłam więc to i to i czekałam na te cuda :)
Lakier sam w sobie jest piękny, ma malutkie kolorowe drobinki, przepięknie się mieni. Po nałożeniu na paznokieć, można wyczuć w nim jeszcze coś, pewnie są to te drobne metalowe opiłki. Można się przyzwyczaić, ale pamiętajmy, że lakiery magnetyczne zupełnie "gładkie" nie będą. 
Magnesik przykłada się kiedy jeszcze lakier jest mokry. U mnie wyszły delikatne prążki, na jednym paznokciu. 





Tworzenie magnetycznych wzorów muszę jeszcze poćwiczyć, ale lakier z pewnością jest godny polecenia. Również dlatego, że cudownie trzyma się na płytce. U mnie lakier to maksymalnie dwa dni, ten mam już trzeci i nigdzie nie odchodzi, mimo że mam manię lekkiego przygryzania paznokci.


xoxo P.D.

wtorek, 7 stycznia 2014

Beż przyprószony złotem

Cześć, miałam ochotę na efektownie wyglądający manicure, delikatny i rzucający się w oczy za razem. 




Z bliska na początku było widać odstające niteczki, teraz już się wszystko ładnie wygładziło. Z daleka wygląda zdecydowanie lepiej. Gdyby mój słoiczek brokatu był pozbawiony tych większych kwadracików, można by przyjąć, że takie zdobienie nadaje się nawet jako ślubne. Jak myślicie?


xoxo P.D.

sobota, 21 grudnia 2013

Odwócony french, czyli reverse french manicure w wersji srebrno-czarnej

Wiecie o co chodzi? Paseczek na górze zamiast na dole płytki, przeważnie w jakichś metalicznych/błyszczących kolorach. Często widzimy takie z dodatkiem folii transferowej. Nie miałam jednak czasu na takie rzeczy, więc odwróconego frencha wykonałam w następujący sposób: część paznokcia pomalowałam srebrnym lakierem, później na całość nałożyłam czerń, pozostawiając oczywiście srebrny zaokrąglony paseczek. Taki manicure zrobiłam mamie na Andrzejki, mama natomiast była wielce zdziwiona, bo nie tego się spodziewała, chyba nie trafiłam w jej gust. Mi akurat strasznie się takie "zdobienia" podobają, jednak muszę zainwestować z lepszy srebrny/złoty lakier, bo ten na zdjęciach jest ledwo widoczny... No i wreszcie jakiś czarny, bo moje już wołają o pomstę do nieba...



Jak tam przygotowania do Świąt? :)


xoxo P.D.

środa, 18 grudnia 2013

101... postów! :)

Cześć!
Cały czas czekałam aż dobiję do setki, aż tu nagle zupełnie się zagapiłam, dodałam post i dopiero później zauważyłam, że to już 100. 
Przy tej okazji chciałabym Wam bardzo podziękować! I tym, którzy są ze mną od początku, i tym, którzy zaglądają czasem. Dzięki! 


A dzisiaj szybkie podsumowanie.

W tej chwili na blogu: 
92 obserwujących
30137 odwiedzin
101 postów :)

Największą popularnością cieszy się wpis o półksiężycach na paznokciach. Czytany był aż 1055 razy! (znajdziecie go TU)
Drugie miejsce należy do postu, o którym wolę dłużej nie myśleć i sobie tego nie przypominać, czyli: "Jak zabiłam moje paznokcie"- 796 (dostępny TU)
Na trzecim natomiast drukarka do paznokci- 659 (TU).


Przy okazji mogę też pochwalić się wreszcie, że... DOSTAŁAM PRACĘ W ZAWODZIE :) Od kilku tygodni pracuję jako kosmetyczka w ostrzeszowskim Studio Zdrowia i Urody "Aga". Gdyby ktoś kiedyś był w okolicy- serdecznie zapraszam!


I jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI! :))
I oby szybko do kolejnej setki.


xoxo P.D.

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Manicure na czarno

Dzisiaj pokażę Wam manicure, który pewnie większość z Was zna z jakichś innych zdjęć w Internecie.
Kiedy koleżanka wysłała mi link- byłam zachwycona. Jakiś czas później postanowiłyśmy spróbować.
Nie wyszło idealnie. Problemem jest też ilość warstw, które trzeba nałożyć. Dwie warstwy czarnego lakieru, lakier matujący i dopiero czarna końcówka. Lepiej byłby jednak zakupić czarny matt, to zawsze jedna warstwa mniej... No cóż. Tak czy siak myślę, że to bardzo ładny i meega elegancki manicure! Jak myślicie? :)



xoxo P.D.

środa, 4 grudnia 2013

Nutki ♫♪♫♪

 


xoxo P.D.

środa, 27 listopada 2013

Drugi z błyszczącej kolekcji, czyli czerwony Wibo glamour nails nr 3

O pierwszym lakierze z tej serii pisałam TU. Po tym jak zauważyłam cudowny granat, który w ostatniej chwili zmieniłam na ten złocisty kolor, postanowiłam wrócić do Rossmanna i wypić wszystkie dostępne kolory :) I tym oto sposobem moja kolekcja wzbogaciła się o kolejne 3 lakiery. Dzisiaj pokażę Wam czerwień. 



W buteleczce wygląda przepięknie- taka czerwień z pomarańczowymi refleksami. Pierwsza warstwa okazuje jednak wpadać bardziej w róż. Druga zresztą też. Moje żele pokryła dopiero trzecia warstwa, a i tak zastanawiałam się później jeszcze nad czwartą. Na żelu mogę, na mojej naturalnej płytce tyle warstw nie utrzymałoby się na pewno. No niestety, okazuje się, że pomimo tej samej firmy i serii- różne kolory różnie się "noszą".

Lakier wygląda ładnie, nie mówię, że nie. Może po prostu miałam zbyt wygórowane oczekiwania ze względu na to, że poprzedni kolor należy do moich ulubieńców :)

Jeden taki lakier kosztował mnie chyba 6,90zł.


xoxo P.D.

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites More